OBRAZEK Forum Dudziarskie
Tomek U. 17:32 25-12-2004


Temat: Re: Polski dudziarz


Drogi  Witku,
Chciałbym  dorzucić  swoje  trzy  grosze.  Ilustrację  tą  widziałem  w  książce  "wojsko  Polskie  Barwa  i  Broń"  mając  lat  ...14,  gdyż  dostałem  ją  pod  choinkę.  To  fajnie  zilustrowana  książka,  choć  tekst  pisany  (o  udziale  Polskich  żołnierzy  w  WWII  nie  jest  zbyt  dobry  -  rażący  przykład  opis  Market  Garden).Notabene  rysunki  z  tej  książki  wykorzystał  częst  gęsto  Pan  Wołoszański  w  swojej  fatalnej  "Encyklopedii  II  Wojny  swiatowej  ,  za  co  ponoć  płacił  kary  autorom.Ale  to  tak  na  marginesie.  Wujek  Mojej  żony  ,  który  brał  udział  w  walkach  pod  Falaise  i  Chambois  ,  został  ciężko  ranny  podczas  wyzwalania  Bredy.  Tam  poznał  piękną  (jak  twierdzi)  Holenderkę,  ożenił  się  i  tam  też  osiadł.Jego  dzieci  (dla  łatwiejszego  startu  w  Holandii  )noszą  nazwisko  matki,  Hahenbaeke,  gdyż  Nabiałek  jest  zbyt  trudne.Do  niego  też  trafił  mój  egzemplarz  "barwy  i  Broni.."  .Ale  do  rzeczy.Wuj  odwiedza  nas  co  roku,  i  z  upodobaniem  słucha  mojej  gry  i  mojego  zespołu,  twierdząc,  że  podczas  odtwarzania  wojska  polskiego  w  szkocji  w  1940-1942  wielu  polskich  żołnierzy  grało  na  dudach,  nie  tylko  10  Pułk  dragonów.Uczyli  się  prywatnie,  ale  również  była  cała  orkiestra  (pipe  band???)  Niestety  ,  wujo  nie  pamięta  już  dokładnie  przy  jakiej  jednostce  powstała.
Faktem  jest,  że  niektóre  polskie  oddziały  nosiły  herby  miast  -fundatorów  (jak  napisałeś)  lub  fragmenty  tartanu  Stuart  na  hełmach.fajnie  okres  formowania  wojska  polskiego  w  szkocji  (i  różne  perypetie  oparte  na  różnicach  kulturowych)  opisał  Ksawery  Pruszyński  w  "opowieściach  szkockich".MOżna  się  popłakać  ze  śmiechu.
A  co  do  tartanu,  to  wg  King's  Regulation  z  roku  1937  kilty  można  było  nosić  tylko  na  terenie  metropolii  (wyspy  bryt.)i  tylko  podczas  służby  garnizonowej.Przy  czym  mogli  je  nosić  tylko  żołnierze  i  oficerowie  funkcyjni  ,  dudziarze  i  poczty  sztandarowe  oraz  członkowie  orkiestry.NIe  wolno  było  ich  nosic  na  pierwszej  linii.Oficjalnie  argumentowano,  że  kilt  nie  chroni  prze  iperytem.).(za  "British  Army  1939-1945,  Northwest  Europe")  Nie  sądzę  więc,  żeby  cały  10  pułk  mógł  nosić  tartan  w  rozumieniu  noszenia  kiltów.  (może  tylko  honorowe  podkładki  pod  odznakę  Przepis  ten  nie  był  przestrzegany  zbyt  ściśle  ,  a  w  1942  unieważniony,  z  tym  ,  ze  utrzymano  zakaz  noszenia  kiltów  i  gry  na  dudach  na  pierwszej  linii.(to  również  nie  było  dokładnie  przestrzegane-w  ksiązce  Pana  Piekałkiewicza  "Arnhem  ostatnie  zwycięstwo  niemiec  "  jest  fotos  żołnierzy  piechoty  szybowcowej  z  King's  Own  Scottish  Borderers  przy  jeepie  podczas  drogi  do  Oosterbeck,  ze  stenami  i  ...w  kiltach  z  tartanu  Ogilvie.  Natomiast  ponad  wszelką  wątpliwośc  jedynym  brytyjskim  (zakaz  nie  dotyczył  dudziarzy  kanadyjskich)  dudziarzem  w  akcji  podczas  lądowania  w  normandii  był  William  Milin,dudziarz  Lorda  "Shimy"  Lovata,  który  obecnie  ma  ponad  90  lat!!!!  .jego  dudy  (bez  chantera  i  z  mouthpiecem  wsadzonym  do  dronu  tenorowego!!!!)  są  do  dziś  eksponowane  w  muzeum  Benouville.Miesiąc  temu  forum  piper  and  drummer  zamieściło  z  nim  wywiad,.
Przepraszam  za  przydługi  esej,  ale  w  święta  nie  ma  co  robić.)))))
Tomek


Napisz odpowiedź
Spis wiadomości
Bieżący wątek:
Polski dudziarz 20:18 22-12-2004 Witek
   Re: Polski dudziarz 17:32 25-12-2004 Tomek U.
      Re: Polski dudziarz 19:14 25-12-2004 Łoś
         Re: Polski dudziarz 09:31 28-12-2004 TOMEK U.
   Re: Polski dudziarz 08:58 23-12-2004 Ivan
      Re: Polski dudziarz 23:24 23-12-2004 Witek
         Re: Polski dudziarz 14:27 27-12-2004 Kate|
         Re: Polski dudziarz 14:30 24-12-2004 Łoś
            Re: Polski dudziarz 00:14 25-12-2004 Paula